Filmowe „Podziemne Miasto na Wyspie Wolin”

Kulisy filmu dokumentalnego o schronach byłej Baterii Vineta

 

https://zzwp-gorzow.pl/images/Filmowe_podziemne_miasto_na_wyspie_Wolin_logo.jpgJest wiele miejsc w Polsce, które ze względu na swoje znaczenie strategiczne było owiane tajemnicą przez blisko 50- lat. Choć większość z nich nie jest już użytkowanych zgodnie ze swoim przeznaczeniem, dalej ich mury kryją tajemnice. Dzięki muzealnikom możemy dziś je poznawać odwiedzając różne muzea. A te, nie zawsze mieszczą się w nowoczesnych budynkach, w centrum miasta.

 

Jedną z tajemnic możemy poznać odwiedzając polskie wybrzeże. Spacerując po lesie szlakiem turystycznym, możemy zauważyć okopy oraz stanowiska strzeleckie, które ciągną się od punktu widokowego Baterii Goeben w głąb lasu. Idąc dalej na przystanek kolejowy Świnoujście- Przytór, wiele osób widząc ogrodzony wysoki płot, budkę wartowniczą i samą wartownię nie przypuszcza, że za bramą, w schronach będą podejmowane decyzję o lądowaniu jednostek LWP w Skandynawii.

 

 

 

Świnoujście - miejscowość nadmorska, dawniej o znaczeniu strategicznym dla III Rzeszy. To tu zlokalizowano obiekty wojskowe, które za czasów II wojny światowej miały za zadanie szkolić załogi okrętów Kriegsmarine i chronić dostępu do morza przed wrogiem. Po 1945 roku lokalizację doceniły Wojska Radzieckie, zakładając tu swój garnizon Floty Bałtyckiej istniejący do 1992 roku. Polacy również zdali sobie sprawę, że obiekty z czasów minionej wojny nie zostały bez powodu tutaj wybudowane. W latach 50- tych rosło zagrożenie wybuchem III Wojny Światowej – atomowej. Wtedy doceniono schrony dawnej baterii artylerii nadbrzeżnej, budując w niej tajne stanowisko dowodzenia dla najważniejszych władz wojskowych Układu Warszawskiego.

 

Miejsce to było praktycznie nie dostępne aż do końca 2013 roku. Mimo, że z obiektów nie korzystało już Wojsko Polskie, bowiem stanowisko było już przestarzałe, nie można było wejść do tej części lasu. Dzięki przychylności Ministra Obrony Narodowej z pomocą Prezydenta Świnoujścia i Nadleśnictwa obiekty ocalały przed dewastacją przejmując nową rolę – edukacyjną, którą prowadzą pracownicy Muzeum Obrony Wybrzeża z siedzibą w XIX wiecznym forcie.

 

„-Aby popularyzować takie, często niedoceniane przez nas samych miejsca, a zarazem historię, postanowiliśmy nagrać film dokumentalny o kompleksie wojskowym oznaczonym kodowo 10151. Obiekt ten odwiedziłem kilkukrotnie, gdy pisałem pracę o schronach atomowych z okresu Zimnej Wojny. Bateria stanowi przykład tego, jak w sposób ciekawy można pokazać historię regionu” – mówi plut. Marcin KAMIŃSKI - znawca schronów atomowych i scenarzysta szczecińskiej ekipy filmowej. Po realizacji materiału o tajnym systemie łączności wojskowej „ROKADA” ekipa filmowa „HistoryPL” w składzie: Ernest SZAFRAN i Waldemar GAWINKOWSKI postanowiła nagrać film o Baterii Vineta.

 

4 lipca o godzinie 10:00 każdy, kto przyszedł na zwiedzanie mógł zobaczyć pierwsze sceny filmowe przed dawnym biurem przepustek. Większa część filmu rozgrywała się we wnętrzach podziemnych schronów. Ekipa nagrała ujęcia w schronach wchodzących w skład trasy turystycznej, ale na filmie zobaczyć będzie można też budowle nieudostępniane, np. schron maszynowni czy schron dawnej stołówki.

 

Nieocenioną pomoc merytoryczną w filmie wniósł Piotr BIAŁEK - pracownik muzeum ubrany w mundur z minionej epoki, który podczas oprowadzania po podziemiach opowiadał ciekawostki historyczne - jak choćby tę, dlaczego w schronie dowodzenia stoi manekin gen. Wojciecha JARUZELSKIEGO. „-O tym, że było to stanowisko dla najważniejszych osób wojskowych w państwie świadczy fakt, że o nim wiedziało zaledwie kilku oficerów, a obiekt w 1980 roku stanowił miejsce kierowania ćwiczeniami wojskowymi przez Ministra Obrony Narodowej PRL” – przywołuje historię pracownik muzeum, gdy ekipa kończy ujęcia w sali z mapami, na których pokazano symulacje ataku atomowego na Polskę.

 

Schrony dziś nie tylko pełnią rolę „pomnika” przeszłości, w których można wysłuchać historii. To również miejsce spotkań pasjonatów historii, a nawet byłych żołnierzy pełniących tu służbę wojskową. Takie zdjęcia można zobaczyć podczas spaceru po koszarach przedstawiających okres funkcjonowania podczas II Wojny Światowej. To również miejsce na spotkanie integracyjne, a nawet scenerię do sesji fotograficznej.

 

Skąd pomysł na zdjęcia w takim miejscu? „Zawsze interesowały mnie miejsca związane z historią, była to dla mnie możliwość poznania okolic morza, czyli tu gdzie przyjeżdża się zawsze na wypoczynek. Poza tym największą atrakcją takiej sesji jest mieć zdjęcia w ciekawej scenerii, niedostępnej dla każdej osoby” – podsumowuje kostrzynianka Wiktoria CHAŃKO, która od kilku lat interesuje się modelingiem.

 

 

 

 

Poniżej zapraszamy na zwiastun filmu.

 

 

Tekst i foto: plut. M. KAMIŃSKI